Gdy skończy się cicha fermentacja a wino będzie klarowne, przyjdzie wreszcie czas na butelkowanie. Dla niedoświadczonego winiarza wybór typu korka i rodzaju korkownicy może stać się sporym problemem.
Po pierwsze powinniśmy dostosować sprzęt do naszych mocy produkcyjnych. Nie ma sensu kupować drogiej, ciężkiej, stacjonarnej korkownicy jeśli mamy do dyspozycji balon o pojemności 10 litrów. Niezależnie czy nasz wybór padnie na model za 20 czy za 200 zł, każdy z nich będzie działał na podobnej zasadzie - korek będzie najpierw ściskany w zwężającej się tulejce, aby ułatwić wprowadzenie do butelki.
Jeśli dopiero zaczynamy zabawę z winiarstwem i będziemy korkować niewielkie ilości butelek spokojnie wystarczy nam jeden z najprostszych modeli za około 20 zł (lub możemy zastosować korki stożkowe - patrz niżej). Który wybierzemy - nie ma znaczenia - różnią się tylko wyglądem, a nie funkcjonalnością. W skład zestawu wchodzi zwężająca się tulejka do której wprowadzamy korek, oraz tłoczek, którym go wpychamy. Na poniższych zdjęciach przedstawiam typowe modele najprostszych korkownic:
Jeśli okaże się, że mamy do zakorkowania kilkadziesiąt butelek, wykorzystanie korkownicy z najniższego pułapu może okazać się kłopotliwe i czasochłonne. Dodatkowo najtańsze modele wymagają dość sporej siły, gdyż nie wykorzystuje się w nich dwigni. Jeśli zależy nam na komforcie powinniśmy zastanowić się nad zakupem korkownicy kilkuramiennej w przedziale cenowym 60-100zł. Większość modeli z tego przedziału cenowego ma dodatkowo możliwość trzymania szyjki butelki, co ułatwia pracę, ale nie jest niezbędne. W Polsce najpopularniejsze są 2 modele korkownic - dwu- i trójramienna. Oba mają swoich zagorzałych zwolenników i przeciwników. Z ich obsługą poradzi sobie bez problemów płeć piękna, a sam proces korkowania daję naprawdę sporo frajdy.
Korkownice stacjonarne stanowią (nie licząc oczywiście przemysłowych) najdroższy segment rynku. Niestety nigdy nie miałem możliwości posługiwania się taką, ale wiem że jeszcze do niedawna były wykorzystywane w całkiem sporych winiarniach. Dają one jeszcze większą łatwość korkowania, ale odczuwalną przy ilościach idących jednorazowo w setki butelek. Poniżej zdjęcia zarówno obecnie dostępnych na rynku jak i modeli muzealnych:
[thumb25]
W przypadku korków, wybór jest o wiele większy i nie zależy jedynie od zasobności portfela i ilości korkowanych butelek. Należy wziąć pod uwagę również:
Podzielmy zatem wstępnie korki na:
Dodatkowo wszystkie wymienione powyżej mogą być wykonane:
Pamiętajmy jednak aby dobrze dopasować materiał, z którego wykonane są korki, do naszych potrzeb. Największą zaletą korków naturalnych jest to że umożliwiają dojrzewanie wina, ponieważ przepuszczają powietrze - wino oddycha. Warto je zastosować w przypadku win, dla których kontakt z powietrzem ma pozytywny wpływ na smak. Trwałość korków naturalnych wynosi od kilku miesięcy do kilku lat. Zaleca się jednak przekorkowanie wina co 5 lat. Minusem ich jest możliwość wejścia wina w reakcję z korkiem, co spowoduje jego zepsucie. Korki syntetyczne nie pozwalają na oddychanie wina. Ich zaletą jest jednak trwałość. Są właściwie niezniszczalne, a w przypadku niektórych możemy dodatkowo wykorzystywać je wielokrotnie.
[thumb20] [thumb21] [thumb22] [thumb23]